International Festival
of Independent Cinema

26.04 – 05.05.2024, Kraków

Kojot znowu w akcji

Słynny bohater z uniwersum Zwariowanych Melodii to prawdziwy pechowiec – i to nie tylko w obrębie animacji, gdzie jego niezliczone próby złapania Strusia Pędziwiatra zawsze kończą się sromotną klęską. Szefowie Warner Bros. postanowili bowiem skasować już powstały film „Coyote vs. Acme”. Decyzja ta wywołała jednak na tyle duże oburzenie, że produkcję ostatecznie wyciągnięto z kosza.

Reakcje publiczności po pokazach testowych były entuzjastyczne, skąd więc pomysł na pozbycie się murowanego hitu? Otóż ostatnie sprawozdanie finansowe Warner Bros. nie spotkało się z dobrym przyjęciem na Wall Street i akcje spółki poszybowały w dół. Zarząd zaczął więc szukać oszczędności i takowe znalazł w szansie uzyskania odpisu podatkowego w kwocie 30 milionów dolarów. Studio otrzymać go miało za skasowanie „Coyote vs. Acme”, który notabene kosztował przeszło dwa razy tyle. Pomysł ten wydaje się co najmniej dziwny, jeśli wziąć pod uwagę wyniki pokazów testowych, pozwalające przecież na duży optymizm, jak również spore zainteresowanie kupnem tytułu ze strony innych dystrybutorów. Warner Bros. zostało wprost oskarżone o „niszczenie kina” i w końcu ugięło się pod presją środowiska, wystawiając film na sprzedaż. Podobno w kolejce do zakupu prowadzi Amazon.

Obecnie wytwórnia mierzy się zresztą z kolejnymi problemami, wywołanymi własnym kontrowersyjnym pomysłem o pozbyciu się Kojota – sprawą zainteresowały się bowiem służby federalne. Joaquin Castro, teksański kongresman, nawołuje do przeprowadzenia kontroli w spółce, uznając jej działanie za „drapieżne i łamiące zasady równej konkurencji”. 

Ale wróćmy do samego filmu: „Coyote vs. Acme” łączy w sobie elementy animacji komputerowej i filmu aktorskiego. Fabuła inspirowana jest kultowymi postaciami Kojota i Strusia Pędziwiatra oraz satyrycznym artykułem autorstwa Iana Fraziera, który został opublikowany w 1990 roku w magazynie „The New Yorker”. Preriowy drapieżnik ma dość produktów firmy Acme, które nieustannie zawodzą go podczas kolejnych prób schwytania ekstremalnie szybkiego nielota. W związku z tym postanawia zatrudnić prawnika (Will Forte) i wypowiedzieć wojnę wielkiej korporacji.

Jej prezesa zagra John Cena. Reżyserem filmu jest Dave Green, który na swoim koncie ma już takie tytuły science fiction jak: „Ziemia wzywa Echo” (2014) i „Wojownicze żółwie ninja: Wyjście z cienia” (2016). Autorami scenariusza zaś są Samy Burch i James Gunn, czyli nowy współ-włodarz DC Studios.

Światowa premiera „Coyote vs. Acme” była zaplanowana na lipiec tego roku, ale finalnie ów termin zajęła „Barbie” Grety Gerwig. Na ten moment nie znamy nowej daty.

Monika Żelazko

fot. materiały promocyjne „Zwariowane Melodie: Kreskówki”