Ponad 100 filmów – pokazanych w krakowskich kinach studyjnych i na Placu Szczepańskim oraz w Pawilonie Józefa Czapskiego w Muzeum Narodowym w Krakowie. Kilkuset gości, koncerty, warsztaty branżowe i mnóstwo – mniej lub bardziej oficjalnych, ale zawsze inspirujących – rozmów, a wszystko w myśl zasady: „Poczuj to na własnej skórze”!

Ze statystyk wynika, że wolontariusze z festiwalowego centrum wydali ponad 26 tysięcy wejściówek. Ogromne zainteresowanie widzów i branżowców było wprost proporcjonalne do programowej różnorodności. W programie znalazły się bowiem – obok pokazów konkursowych oraz naszych stałych sekcji, takich jak „Odkrycia”, „Nadrabianie zaległości” czy „Amerykański niezależni”, trzy całkiem nowe propozycje: „Strach się bać!”, „Do utraty tchu” oraz „Tylko dla dorosłych?”. Filmy pokazywane w tych sekcjach prezentowały kolejno: straszne i mrożące krew w żyłach opowieści, skrajne pasje i namiętności oraz niekonwencjonalne wersje i warianty wokół dorosłości i dorosłego życia. Dodatkowo, zorganizowaliśmy pokaz specjalny kanonicznego „Podwójnego życie Weronki” Krzysztofa Kieślowskiego, którego projekcji towarzyszyło spotkanie związane z obchodami dwudziestej rocznicy śmierci reżysera, z jego aktorami i współpracownikami, które poprowadziła Grażyna Torbicka.

W filmowym szaleństwie, które na dziesięć dni ogarnęło Kraków, najważniejsze były dwie kwestie, mianowicie: Konkurs Główny „Wytyczanie drogi” oraz Konkurs Polskich Filmów Fabularnych. W pierwszym triumfowała holenderska produkcja reżysera irańskiego pochodzenia, Kaweha Modiri, czyli „Bodkin Ras”. W drugim najlepszy okazał się Dariusz Gajewski z filmem „Obce niebo”. Poza tym poznaliśmy zwycięzcę konkursu scenariuszowego „ScriptPro” – scenariusz „Magnetyczny Henio”, autorstwa Moniki Purzyckiej-Olchowik i Małgorzaty Skolankiewicz i nagrody FIPRESCI – „Córki dancingu” Agnieszki Smoczyńskiej.

Z wielkimi zainteresowaniem spotkały się pokazywane po latach filmy tegorocznego przewodniczącego Konkursu Głównego – Krzysztofa Zanussiego, który zostawił po sobie trwały ślad – odcisk dłoni w Krakowskiej Alei Gwiazd. Ogromną popularnością cieszyły się pokazy plenerowe zorganizowane pod szyldem „Kino na Placu Szczepańskim”, w ramach których przypomniano ikoniczne już produkcje, w rodzaju „Million Dollar Hotel” Wima Wendersa, jak i nowsze filmy, z uznanymi i nagradzanymi „45 lat” Andrew Haigha i „Imigrantami” Jacquesa Audiarda -  na czele.

Po festiwalu pozostały liczne materiały wizualne i pisane – kroniki, fotografie, artykuły, reportaże, wywiady, które na długo jeszcze będą przypominać o ekscytujących i emocjonujących wydarzeniach, jakie miały miejsce w Krakowie podczas 9 edycji festiwalu NETIA OFF CAMERA.